Ars Cameralis Silesiae Superioris

Wiersze

„wszystkie wiersze wierszyki to tylko zabawki/ z metalu drewna piasku gliny tkaniny/ papieru pluszu kauczuku plastiku popiołu/ żyły w tej całej historii — i będą dalej” Peter Šulej

Nowe mapy ciszy Ars Poetica obchodzi dziesiąte urodziny

Mój kolega Martin Solotruk i ja, powołując dziesięć lat temu do życia międzynarodowy festiwal poetycki Ars Poetica, postanowiliśmy, jakie będzie miał dwie główne cechy. Przede wszystkim chcieliśmy, żeby festiwal obejmował różne gatunki oraz ukazywał sztukę poetycką we wszystkich jej barwach i tonach. Więc i teraz na przykład, podczas odbywającej się właśnie dziesiątej edycji, słuchacze mogą być świadkami recytacji i performance’ów poetek i poetów z ponad dwudziestu krajów (ze stale współpracującym visual jockey’em) oraz posłuchać dobrej muzyki — czy to jazzowej, tradycyjnie związanej z poezją, czy bardziej eksperymentalnej.

Mogą się też zanurzyć w mroku sal kinowych i delektować filmami mówiącymi o poetach, zawierającymi wiersze albo w inny ciekawy sposób związanymi z poezją. Nie może na tym festiwalu zabraknąć okrągłych stołów, forów dyskusyjnych, wykładów i warsztatów twórczych dla młodych ludzi. W ostatnim dziesięcioleciu udostępniliśmy festiwalowe estrady także nietradycyjnym formom teatralnym. Swoją reprezentację miały ponadto taniec, fotografia i wystawy współczesnych sztuk plastycznych.

Drugą cechą festiwalu jest jego międzynarodowy charakter. Oczywiste było dla nas, że obok różnorodności gatunków zależy nam też na różnorodności języków i kultur. Chcieliśmy wykorzystać położenie Słowacji w środku Europy i oczywiście także w środku kulturowym, bo na jej terytorium właśnie zwykło się dostrzegać linię, jaka dzieli kulturę łacińską od prawosławnej. Podkreślając znaczenie państw Grupy Wyszehradzkiej, a w szerszym sensie Europy Środkowej, chcieliśmy przerzucić swego rodzaju most między Wschodem a Zachodem. Ze względów geopolitycznych szczególnie ważna jest tu także rola Niemiec i poetów języka niemieckiego.

Język Schillera / Rilkego / Celana / Benna / Bachmann / (…)
na Ars Poetica, czyli poeci języka niemieckiego w Bratysławie

Dziesięciolecie Ars Poetica oznacza nie tylko kultywowanie pewnej atmosfery poetyckiej, lecz także czas stałego prezentowania w Bratysławie poezji niemieckiej. Współczesne tendencje w niemieckiej poezji pisanej popularyzuje opublikowana wielojęzyczna antologia; popularyzuje w całej Słowacji, ale i w Europie, ponieważ książkę tę, która służy jako materiał prezentujący cały festiwal, staramy się dostarczyć specjalistom i osobom zainteresowanym poezją na całym naszym kontynencie i nie tylko. W tym właśnie dziesięcioleciu poeci piszący po niemiecku przedstawili bogatą paletę stylów, wykorzystując różnorodne środki wyrazu. W uproszczeniu można by powiedzieć, że ich wiersze przybierały zmienne postacie, począwszy od form klasycznych, aż po eksperyment i poetry slam. Wyrazisty tego przykład, w tempie pociągu ekspresowego, dała prezentacja najważniejszych wydarzeń berlińskiego ZEBRA Poetry Film Festival. Nie zdołałbym oczywiście w tym tekście wyliczyć wszystkich głosów, jakie zabrzmiały w półmroku sceny, w dzisiaj niestety już nieistniejącym teatrze A4 na Placu Słowackiego Powstania Narodowego w centrum Bratysławy. Chciałbym jednak wymienić co najmniej tych najwyrazistszych. Mnóstwo zyskałem, stykając się z poezją młodego wówczas Berlińczyka Hendrika Jacksona. Nie tylko dlatego, że jego twórczość odbieram jako mi bliską, ale i dlatego, że na Hendrika, jak sam przyznał, miała wpływ poezja Ivana Štrpki, czytanego w niemieckim przekładzie Angeli Repki. Nasze terytorium nie było więc dla niego żadną terra incognita, i właśnie samotnikowi Štrpce należało zawdzięczać to, że Jackson skorzystał z naszego zaproszenia.

Równie trudno będzie mi zapomnieć, jak Wolfgang Kühn, dyrektor Literaturhaus w Krems, przedstawiając swój Donau-Rap, niczym istny gwiazdor rockowy, czy raczej rapowy, sprawił, że dwieście osób akompaniowało mu klaskaniem. Odtąd niewiele było trzeba do nawiązania dalszej współpracy — do dzisiaj działa obustronny program wymiany stypendialnej między Krems a Bratysławą.

Wymienię także poezję Matthiasa Göritza, pełną umiaru, jednak bardzo ekspresywną, a także Wiedeńczyka Christiana Futschera, słodko-bolesną i zarazem niebywale dowcipną, oraz wiersze Jana Wagnera pełne wyjątkowej wyobraźni — do dziś pamiętam, jak mnie zaskoczył wiersz o pigwach. Sam też napisałem o tych jesiennych owocach parę linijek. Czy i Państwu zdarza się, że ktoś postrzega to samo i podobnie to przetwarza? Czyżby przypadek? Jak mawia kapitan Jack Sparrow, a za nim miliony: przypadków nie ma. I rzeczywiście, na tym przykładzie co najmniej widać wyraźnie, że obszary naszego dyskursu przenikają się i wytwarzają podobne znaczenia.

Choćbyśmy w obrębie poetek i poetów piszących po niemiecku próbowali zachować wyważoną proporcję obu płci, stanowczo nam się to nie uda — wygląda na to, że co najmniej nasza Ars Poetica należy do poetek. Nazwiska, które we współczesnej poezji niemieckiej coś znaczą, to z pewnością Monika Rinck, Uljana Wolf, Marion Poschmann, Daniela Seel (prowadząca wydawnictwo kookbooks.lab), Sylvia Geist, Margret Kreidl, Andrea Grill, Anja UtlerXóchil A. Schütz. Autorki nie tylko wydawane i czytane, ale i wyróżniane za swoją twórczość prestiżowymi nagrodami. I oczywiście tłumaczone. Wydawnictwo Ars Poetica zainicjowało projekt mający na celu publikację wybitnych głosów poetyckich, jakie można było usłyszeć na festiwalu. W jego ramach, w przekładzie znakomitej poetki słowackiej Nòry Ružičkowej ukazała się książka Moniki Rinck Verzückte Distanzen („Zachwycone dystanse”). Jestem głęboko przekonany, że w ślad za nią pójdą kolejne zbiorki albo antologie poezji niemieckiej, i to nie tylko pod egidą Ars Poetica.

Trzeba też oczywiście wspomnieć o niewidocznej pracy słowackich germanistów, którą staramy się inicjować w ramach naszego festiwalu. Tylko dzięki wspomnianej Nòrze Ružičkowej, równie świetnej poetce i tłumaczce Mili Haugowej, jak również L’ubicy Somolyayowej, Katarinie Motykowej i innym niemieckie teksty poetyckie docierają do czytelników i słuchaczy w przekładzie adekwatnym formalnie i jakościowo. A skoro już mówimy o wdzięczności, to należy się ona także Instytutowi Goethego, Austriackiemu Forum Kultury i Pro Helvetii za wieloletnie wsparcie, bez którego poezja języka niemieckiego miałaby na Ars Poetica znacznie skromniejszą reprezentację.

Nowe mapy ciszy

Dla tego tekstu wybrałem tytuł legendarnego już albumu Nové mapy ticha duetu Ursíny/Štrpka. Poezja, podobnie jak muzyka, bez ciszy by nie istniała. Chcąc kreślić jej nowe mapy, musimy zapuścić się w niezbadany dotychczas teren i wejść w świat poszukiwaczy i odkrywców. Możemy się jednak nie obawiać, że wyjdziemy z pustymi rękami albo wejdziemy do jaskini lwów. Tu w stu procentach obowiązuje zasada: kto szuka, ten znajdzie. Nie trzeba jednak ani być cicho, ani bać się głuchej ciszy. Wyraźne i pewne swego zabrzmią tam głosy zarówno młodych, jak i dawno już uznanych. Nauczmy się ich uważnie słuchać. Niechby i w ciszy.

O autorze:


Peter Šulej — urodzony w 1967 roku, w Bańskiej Bystrzycy. Dotychczas ukazała się trylogia jego tomików poetyckich: „Porno“ (1994), „Kult“ (1996), „Pop“ (1998) i tak zwana „Niebieska Trylogia“: „Návrat veľkého romantika“ (2001), „Archetypálne leto“ (2003) i „Koniec modrého obdobia“ (2008). W roku 2009 opublikował w wydawnictwie LCA powieść „História“. Jest autorem trzech słuchowisk, jego wiersze tłumaczono na prawie wszystkie języki europejskie. Założył wydawnictwo Drewo a srd, jest redaktorem naczelnym magazynu „VLNA“ i kierownikiem literackim festiwalu poetyckiego „Ars Poetica“.

Szczegóły:


Tłumaczenie i wybór: Marcin Babko

Konsultacja translatorska: Bogusława Suwera, Rafał Majerek

Redaktorzy tomu: Bartłomiej Majzel, Marek Zieliński

Grafika i typografia: Marian Oslislo

Wydawca: Instytucja Kultury Ars Cameralis Silesiae Superioris

Rok i miejsce wydania: Katowice 2003

Wydanie polskojęzyczne

Oprawa: miękka


Książka została wydana dzięki finansowemu wsparciu SLOLIA, Literackiemu Centrum Informacyjnemu w Bratysławie.

Publikacja powstała po spotkaniu z poetą w Katowicach w 2002 roku w ramach ⅩⅠ Górnośląskiego Festiwalu Sztuki Kameralnej.

Polecane publikacje

Zamawiam

Wiersze

  • Autor: Peter Šulej
  • Liczba stron: 67
  • Wymiary: 19,5x12,5cm
  • Kategoria: Poezja
  • ISBN: 83-916754-6-7
  • Cena: 35 PLN
wyślij

Wysyłając zamówienie akceptujesz regulamin sklepu Ars Cameralis.

Z regulaminem sklepu zapoznać się można pod adresem: www.cameralis.art.pl/regulamin

zamknij