Ars Cameralis Silesiae Superioris

Śląskie. Strefa Refleksji podczas Ⅹ Tauron Nowa Muzyka

21 — 22.08.2015 | Międzynarodowe Centrum Kongresowe

Już po raz trzeci mieliśmy przyjemność zaprosić Was do Strefy Refleksji, która wyłoni się z mgły elektronicznych dźwięków otaczających festiwalową publiczność

Tym razem, pod tym hasłem ukryta została unikatowa i nowatorska opowieść o Górnym Śląsku.

Już przy wejściu na teren Festiwalu, w przestrzeniach przyległych do Muzeum Śląskiego, oglądać można było dwa kontenery sztuki pn. „Śląskie.”. Długie na 20 stóp, bogate w znaczenia i interaktywne, zaprojektowane zostały przez znakomitą śląską artystkę Matyldę Sałajewską. Stanowiły instalację artystyczną opowiadającą nie tylko o śląskiej przemysłowej przeszłości, lecz również o współczesnych wyzwaniach innowacyjności.

To jak brzmiał skompresowany, mobilny i zapakowany w kontenery Śląsk przedstawiła Asi Mina / Joanna Bronisławska — muzyk, pedagog i aktywistka. Swoje uczucia i wiedzę o tym miejscu wyraziła dźwiękami, które można było usłyszeć za sprawą  „ludzkiej energii” — ruchu — aktywności.

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym, w artystycznie przygotowanej przez śląską Pracownię bro.Kat, Strefie Refleksji,  odbyły się  wydarzenia dla wszystkich pragnących chwili wytchnienia, poszukujących momentu wyciszenia i namysłu.  Stęsknieni drukowanego słowa mogli zatrzymać się w Czytelni Ars Cameralis, w której pojawiły się książki, albumy i inne wydawnictwa. W cyklu rozmów „Design Alive” — magazynu pięknych idei, można było uczestniczyć w istotnych rozmowach na temat związków, które zachodzą pomiędzy Kulturą i Naturą, czy spotkać się z gościem specjalnym, słynnym śląskim malarzem Erwinem Sówką. Natomiast przyrodnik z Tatrzańskiego Parku Narodowego Jan Krzeptowski Sabała pokazał, jak wiele łączy Górny Śląsk z Tatrami!

W sobotę „Design Alive” zaprosił na rozmowę o wspomnieniach, planach, refleksjach i podsumowaniach z Adamem Godźkiem, jednym z organizatorów TNM z okazji jubileuszowej, dziesiątej edycji.

Podczas warsztatów
„Zrób sobie kartkę”, można było wydrukować pamiątkową kartkę z Festiwalu.

W Strefie Refleksji zaprezentowane zostały różne oblicza Śląska uchwycone przez artystów, w istotny sposób naświetlające problemy i radości tej ziemi. Można było przymknąć na chwilę zmęczone słońcem oczy w strefie chill-outu, albo po prostu spojrzeć na zmieniającą się, z miesiąca na miesiąc, panoramę Katowic. Wszystko to wydawało się równie dobrym pretekstem do Refleksji.

zamknij